Ideologia jako fałszywa świadomość

Maj 31, 2017

Marksizm-leninizm określił ideologię jako „fałszywą świadomość” grupy społecznej – narodu, klasy, wyznania, rodziny. Także ateistyczna i internacjonalistyczna klasa robotnicza, jedyna postępowa dla marksistów, posiada w ich rozumieniu fałszywą świadomość, dopóki nie uświadomi sobie, że nie ma innego wyboru jak tylko przyjęcie zgotowanego jej losu. Wyzwoleniem jest uświadomienie braku wyboru osobistego oraz uznanie przymusu pracy bez wynagrodzenia. Aby zwalczyć wrogie sobie narody, klasy społeczne i religie, kulturowy marksizm narzuca im własnej roboty fałszywą świadomość, by następnie je z niej „wyzwalać”.

Kulturowy marksizm najlepiej czuje się w małych miastach, gdzie znajduje sobie jako głównych wrogów „drobną burżuazję” i „kułaków”. Tam też tworzy fałszywą świadomość, ideologię, „miejskie legendy”. Małe miasta są najbardziej podatne na wymyślone historie.

Tak naprawdę dla kulturowych marksistów „małym miasteczkiem” jest cała Europa. Na przestrzeni ostatnich 50 lat stworzyli tam fałszywą świadomość, w obronie której teraz organizują Europejczyków. Jeśli czegoś nie możesz pokonać, zorganizuj to i stań na czele – radził Lenin. Zorganizowanie polega na tym, że wpojono tak „światłym Europejczykom” jak i „obrońcom tradycyjnych wartości”, że Europa i chrześcijaństwo – to cała ta ociekająca brudem i wzbudzająca słuszne oburzenie wyuzdana pseudokultura, niby pachnąca i wymalowana w swoich majtkach i klapkach, a na każdym kroku ‚zajefajnie” zafajdana, zionąca stęchlizną pustych mózgów i rozdeptanych sumień na kilometry. Prawdziwie zapadłe miasteczko. Gdyby nasi przodkowie, których podobno bronimy, powstali i ujrzeli, jak się nosimy i co zapodajemy, ze zgrozy by się przewrócili, albo i urządzili nam rytuały oczyszczające, przy których imigranckie ekscesy są niewinnymi igraszkami. Wielcy święci trzynastego i szesnastego wieku nie byliby sobą, gdyby wpadli w nasz informacyjny trafik. Tak oto mamy grandę z Arianą, której teletańcowanie po grobach zamieniło się w kolejną masakrę na żywo. A przecież ciągle uznajemy za bohaterów tych, którzy w proteście przeciwko nieludzkim reżimom dokonywali samospaleń. No więc o co się biega? Co dziwnego, że za takich samych bohaterów mają się ci, których kulturowi marksiści celowo zderzają z naszą obłąkaną rzeczywistością? Kto tu jest bardziej chory i kto się powinien leczyć?

Protestuję przeciwko opakowywaniu kresowego ludobójstwa w brudny papier rosyjskiej propagandy

Maj 23, 2017

Wczoraj, 22 maja, na stronach internetowych księdza Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego wyłonił się „Honorowy Komitet obchodów Narodowego Dnia Pamięci Ofiar Ludobójstwa Polaków na Kresach Wschodnich”. Jak sądzę, ormiański duszpasterz postanowił w ten sposób uczcić dzisiejszą 99 rocznicę bitwy pod Abaranem, dla Ormian czegoś w rodzaju polskiej legionowej Kostiuchnówki Na wojnie, zwłaszcza tej nowoczesnej, informacyjnej, często uznaje się, że cel uświęca środki. Księdzu udało się prawie niemożliwe: zjednoczył w swoim Honorowym Komitecie licznych biskupów i kapłanów z bolszewickimi anarchistami z x-portalu, wykorzystującymi zamiast krzyża – emblemat skrzyżowanych kałasznikowów, mistrzowi kaznodziejstwa polskiego, biskupowi Zawitkowskiemu, przydał „rapera narodowego” sprawnego inaczej, to znaczy strzelającego kulami, słów niekoniecznie, wianuszkiem profesorów otoczył wrocławskiego „filozofa”, z lubością komentującego rosyjskie zbrodnie wojenne na Ukrainie, zaś niewątpliwie patriotycznych i katolickich polskich samorządowców Śląska Dolnego i Opolszczyzny zachęca do współpracy z neopogańskimi polonazistami z „Narodowego Świtu”, wspierającymi zresztą KOD. Czegóż nie robi się dla pieniędzy. Ja broń Boże nie o księdzu Zaleskim, ale o jego zwolennikach, za kremlowskie pieniądze demolujących cmentarze, pod okiem zresztą samorządowców z tegoż grona. Niewykluczone zresztą, że i kremlowskie pieniądze trafiają na ofiarę księdzu. Wszak nie śmierdzą.

Korupcja sięga tutaj szczytów, ma bowiem charakter duchowy. Należy to do istoty ideologii Rosji, o której Matka Boża w Fatimie mówiła, że rozsiewać będzie swe błędy po świecie. To drugi po fałszywym konserwatyzmie w imię „nic świętego”, błąd polegający na szerzeniu pseudonauki drogą „wirusowo-kombinatoryczną”, poprzez ‚swobodne zderzanie’ opinii ze „stoiska”, „śmietniska” i „składu” historii.

Na „stoisku” narodowej historii znajduje się temat kresowego ludobójstwa. Nie dziwota więc, że różni „producenci idei” spieszą ze swoją podażą. Niektórzy mają go pełne składy, inni szybko zwiększają produkcję. Ale najprościej mają ci, co nie wysilają się i pakują towar nadpsuty. Sejm uchwalił nawet Narodowy Dzień Pamięci Ludobójstwa na Kresach. Na 11 lipca, rocznicę eskalacji rzezi wołyńskiej w 1943 roku. Ale przecież „ludobójstwo na kresach” to nie tylko rzeź wołyńska, ani też Wołyń to nie całe kresy wschodnie Rzeczpospolitej. Ludobójstwo na kresach rozpoczęło się wtedy, gdy jak pisze Sienkiewicz, Kmicic i jego towarzysze uciekali z powiatu orszańskiego i innych okolic województw mścisławskiego, witebskiego, mińskiego, bo ogarnięte zostały one pożogą wojny na miarę hekatomby wojny 30-letniej na Zachodzie Europy. Potop szwedzki to tylko mały epizod tych czasów. Może więc chodzi o 3/11 lipca 1655 roku (podwójna data kalendarza juliańskiego i gregoriańskiego), zdobycie Mińska Litewskiego przez Moskali? O skali zbrodni i towarzyszącej wojennej pożodze agresji informacyjnej świadczą historycy: „Nadejście wojsk carskich wyprzedzała stugębna plotka… strach padł więc na Litwę. Powtarzano nawet, że w wojsku carskim znajduje się pułk zwany „psie głowy”, którego żołnierze rzekomo jedzą ludzkie mięso! Nieliczne wojska litewskie nie miały szans” (Marcin Gawęda, Połonka-Basia 1660, Warszawa 2005). A może chodzi o osobiste zamordowanie przez cara Piotra Wielkiego 30 czerwca / 11 lipca 1705r. (znów różnica kalendarza!) ojców bazylianów w Połocku?  Tego polska wikipedia już nawet nie uznaje za część polskiej historii. Oddali ją Moskwie. Wielu w Polsce przeszło na czas moskiewski. „Kresowe ludobójstwo” nie kojarzy im się z „Ogniem i mieczem”, gdzie Sienkiewicz związany był rosyjską cenzurą i nie mógł wprost napisać, kto wypędził z ojczyzny Kmicica i jego kompanów. Nie kojarzy się im z powstaniem styczniowym, po którym właśnie dziś, 23 maja 1865 roku w Sokołowie Podlaskim carscy oprawcy dokonali egzekucji naczelnego kapelana powstańców, ks. Stanisława Brzóski, a dokładnie dwa lata wcześniej upadł Rząd Narodowy. Może to chce uczcić swoim newsem ks. Isakowicz-Zaleski? Lub może wspomnieć chce o trzeciej wywózce Polaków na Sybir podczas sowieckiej okupacji, rozpoczętej nocą 21/22 maja 1940 roku? Ani słowem. Zapewne brak zainteresowanych. Wszystkich wywieźli i wymordowali? Swoją drogą, w tej deportacji wielu ukraińskich i białoruskich obywateli II Rzeczpospolitej. „Kresowe sumienie” milczy.

W kalendarzu moskiewskich politruków znalazło się tylko 11 lipca 1943r., dobra data do frymarczenia, kto wie czy i przez sowietów nie zaaranżowana. Kto zbadał, ilu „banderowców” przed wojną było komsomolcami? Kto zbadał, ilu należało pod rosyjskim zaborem do Czarnej Sotni? Każda parafia prawosławna na Wołyniu przez I wojną światową miała oddział Czarnej Sotni! Ilu politycznych koniunkturalistów przeszło wszystkie szczeble – demoralizację po likwidacji Unii, rosyjską czarną sotnię, austriacką i niemiecką agenturę przed i po I wojnie, pozorne nawrócenie z urzędowego prawosławia na grekokatolicyzm po polskiej stronie granicy albo na komsomoł po stronie sowieckiej, antysowieckie podziemie lub ukraińską kompartię. a wreszcie zaciąg do SS? Jak powstała na lipiec 1943 roku ta zbrodnicza mieszanka? Czy to badają profesorowie zaprzyjaźnieni z ks. Isakowiczem-Zaleskim? Jestem przekonany, że rozpocząć te badania trzeba mianowicie od carskiej likwidacji Unii i zamknięcia Uniwersytetu Wileńskiego, co doprowadziło do demoralizacji wielkich mas kresowej młodzieży w II połowie XIX wieku. Ale ja nie jestem profesorem. Mi za to nie płacą.

W markecie dzisiejszej medialnej kultury sprzeda się wszystko i mistrzostwo znów osiąga tu Rosja. W kolorowy papierek religii i patriotyzmu owija zgniły bolszewizm. Historia jest fałszowana na potęgę i bezczelnie, ślady zbrodni zacierane. W istocie tym zajmuje się też środowisko aranżowane przez księdza Isakowicza-Zaleskiego. Są jak roznosiciele ulotek i naganiacze drapieżnego hipermarketu na przeterminowane produkty po zniżkach. Zagrażają moralnemu zdrowiu narodu i muszą być ścigani przez duchowych epidemiologów.

Siedem błędów Rosji: #1.

Maj 13, 2017

Matka Boża w Fatimie wiejskim dzieciom, nie mającym pojęcia o europejskiej geografii ani polityce, mówiła o „błędach, które rozsiewać będzie Rosja”. Raczej nie chodziło Jej o konkretny kraj, ale o pewien sposób myślenia, możliwy do zdefiniowania jako „Rosja”. Chcę przedstawić elementy tego myślenia i pokazać, na ile są one upowszechnione w naszych czasach. Wydaje mi się, że można mówić tak o „siedmiu grzechach Rosji”, z których dziś przedstawimy pierwszy.

Często sądzimy, że „Rosja” reprezentuje w myśli ludzkiej zasady dogmatyzmu i konserwatyzmu. Nic bardziej mylnego. Ideologia rosyjska jest w rzeczywistości niedogmatyczna: świadomie pozycjonuje się współcześnie jako moda, by w ten sposob docierać do szerszego grona odbiorców. Intuicyjnie przyswaja sobie postomodernistyczną zasadę metodologiczną Paula Feyerbenda: „wszystko ujdzie”, lub też: „nic świętego”. Wydaje się też, że dla rosyjskiego myślenia istotne znaczenie ma wiara religijna. Do sowieckiej ideologii treści religijne materialnie nie miały żadnego dostępu, zasady formalne instytucji religijnych natomiast należały do jądra marksizmu-leninizmu. Teraz jest odwrotnie: religia w rzeczywistości stanowi dla rosyjskiej ideologii dziedzinę peryferyjną (w rozumieniu Bocheńskiego i Lakatosa), o dużych możliwościach modyfikacyjnych. Mówiąc potocznie, Rosja przedrzeźnia religię. Na lep ideologii rosyjskiej łapią się w ten sposób zarówno lewicowi „postępowcy”, jak też radykalni konserwatyści, tak technokraci, jak też i spirytyści. Ci, którzy biorą oficjalne wypowiedzi za dobrą monetę, sądzą że Rosja jest religijna i konserwatywna. Ci, którzy rozpoznają w medialnej mowie Rosji trolling, sądzą, że wspiera ona w ten sposób wolność idei i wypowiedzi. W rzeczywistości tak jedną jak i drugą drogą, Rosja zmierza do uwiedzenia umysłów i zniewolenia ich.

Geniusz Żydów a sprawa polska

Marzec 15, 2017

IMG_20170315_125859Wszyscy staniemy się uchodźcami – zdaje się straszyć nas współczesna kultura „na walizkach”, czy też „świata migrującego”, „backkeepers”. Kultura ta jest wytworem neomarksistów lat sześćdziesiątych. „Wszyscy będziemy Palestyńczykami” – wskazują nam od lat odpowiedni wzorzec lewicowi twórcy opinii. Palestyńczycy i naogół Arabowie cieszą się dziwną estymą u lewicy od lat pięćdziesięciu conajmniej, gdy to Żydzi napowrót zdobyli Jerozolimę. Palestyńczyk stał się synonimem ubogiego duchem w tej nowej religii pseudochrześcijańskiej, która poszła na flirt z lewicowością.

Również w nielewicowej już Polsce „internet drży od obaw i gniewu. To przykre, a czasem tragiczne, znaleźć się pod okupacją. W wypadku Palestyńczyków okupacja ich terenów przez Izrael nie jest najgorszym losem, wbrew powodzi medialnych obrazów z rozdartego wojną Bliskiego Wschodu. Dzieki żydowskiej kolonizacji zawitała tam zachodnia cywilizacja i zakiełkował dobrobyt także i dla tubylców. Załamanie dochodów i barbarczyństwo nastąpiło, gdy uzyskali autonomię na Zachodnim Brzegu i w strefie Gazy. To skutek porozumienia w Oslo w roku 1993 i rozpoczęcia „procesu pokojowego”, związanego z wielką pomocą zagraniczną. Nie mamy o tym pojęcia pod gradem doniesień o rozruchach, zamachach bombowych i krzywdzie Palestyńczyków. To przesłania wielką pracę pozytywną, jaką wykonuje Izrael na Bliskim Wschodzie nie tylko dla siebie. Tereny izraelsko-palestyńskie pokazują, na czym polega geniusz Żydów. (…) przeżyjemy przede wszystkim dzięki geniuszowi Żydów” –

oświadcza Krzysztof Kłopotowski w wydanej przez „Frondę” książce „Geniusz Żydów na polski rozum”.

Geniusz Żydów dostrzeżony został już na samym początku, ba, stworzony został przez samego Pana Boga. To Pan Bóg w Biblii zechciał odezwać się do nas żydowskim sposobem myślenia. Sposób ten nazywamy „myśleniem biblijnym” i stwierdzić musimy, że ogrom naszego nie-porozumienia w świecie i ze światem bierze się właśnie od utraty owego myślenia. Ja osobiście próbuję pokazać drogę powrotu do myślenia biblijnego w mojej nowej książce „Księga Józefa Egipskiego. Analiza retoryki biblijnej”. Książka ta wkrótce pojawi się w sprzedaży w Księgarni Patriotycznej w Żywcu przy ul. Komorowskich 22. Póki co zaś, polecam książkę pana Kłopotowskiego, która tam do nabycia pokazuje nam zdrowy sposób myślenia, jakiego uczył sam Pan Bóg.

„Złe myśli”

Marzec 2, 2017

Jak zauważyliśmy w poprzednim komentarzu, opowieść mateuszowej Ewangelii „Na pustyni” (2,1 – 5,2), inaczej tytułowana „Teraz”, zawiera w sobie trzynaście owych „teraz”, a każde z nich odpowiadać może jednemu z trzynastu występków markowego katalogu (Mk 7,21n.), które przychodzi uleczyć Jezus, poprzedzany przez Jana Chrzciciela.

Pierwszego z występków, „złych myśli”, dotyczy mianowicie orędzie Jana Chrzciciela na pustyni. Wyróżnić możemy takich myśli, przeciwko którym jest ono skierowane, dziewięć.

„nawróćcie się, bo przybliżyło się Królestwo Niebios” – to sprzeciw wobec ludzkich myśli o nieskończonym życiu na ziemi.

„przygotujcie drogę Panu” – to sprzeciw wobec ucieczki ze wspólnych dróg życia

uwaga o odzieniu Jana to ewidentny sprzeciw wobec podążania za modą

uwaga o pokarmie Jana, prostym i zdrowym – to sprzeciw wobec kultu kuchni w dzisiejszym świecie

to, że przed Janem wyznawano grzechy – to sprzeciw wobec świeckiego ignorowania grzechów

karcenie poszukujących rytualnego usprawiedliwienia w spotkaniach z Janem – to sprzeciw wobec formalistycznego podejścia wielu wierzących, pokładających nadzieję w zaświadczeniach i obrzędach

karcenie chlubiących się dziecięctwem abrahamowym – to jawny sprzeciw wobec przesadnego nacjonalizmu

zastrzeżenie Jana, iż jedynie wodą chrzci dla nawrócenia – to ostrzeżenie przed czysto formalnym traktowaniem chrztu i innych sakramentów

a wreszcie ostrzeżenie przed Tym, który „spali plewy w ogniu nieugaszonym” – to przestroga, by nie spalił nas ogień żądz światowych

Środa Popielcowa – „na pustyni”

Luty 28, 2017

KramskojJezusNaPustyniDruga opowieść mateuszowej Ewangelii, obejmująca według naszej rachuby cały 3, 4 i pierwsze dwa wersety rozdziału 5 posiada domyślny tytuł „na pustyni”, rozpoczynający się od drugiej litery hebrajskiego alfabetu, bet: „bemidbar”. To hebrajski tytuł, a zarazem pierwsze słowo jednej z ksiąg Mojżeszowych, Księgi Liczb. „Na pustyni przemówił Pan do Mojżesza”. Orędzie to kontynuują mianowicie Jan Chrzciciel i sam Chrystus. 44 według naszej rachuby wersety w rzeczywistości stanowią 75 fraz retorycznych. Liczba ta, zapisana hebrajskimi literami, daje słowo „teraz” (ata – עתה), domyślnie pojawiające się w całym utworze bodaj 13 razy. „Bodaj” i „domyślnie”, bo przecież Ewangelia mateuszowa, jak i cały Nowy Testament, napisana jest po grecku. Jednak zawsze podejrzewano, że istnieje jakiś jej tekst aramejski i może to być pewien tekst „niepisany”, pozostający w domyśle.

Od początku Ewangelii mateuszowej obserwujemy, że napisana jest ona siedmiowersetowymi „zwrotkami”, by po błogosławieństwach, w rozdziale piątym przejść do zwrotek dziewięciowersetowych, a od biadań w rozdziale dwudziestym trzecim znów powrócić ku końcowi do siedmiowersetowych.

13-krotne „teraz” odnosić się może do katalogu trzynastu występków z Ewangelii św. Marka (7,21-22), stanowiących „miarę” jej tekstu, jak u św. Mateusza – błogosławieństwa. W istocie, każde z „teraz” mateuszowej opowieści „na pustyni” odnieść można jako swoiste lekarstwo do kolejnych występków z markowego wykazu.

„Teraz” chrystusowego przebywania w doczesności, stanowiące zatem inny tytuł tej drugiej struktury Ewangelii mateuszowej, nawiązuje paralelę do struktury przedostatniej, zapowiadającej czasy ostateczne słowem „wtedy”(אזי – azaj). „Bemidbar”, wołanie na pustyni, zapowiada „szaraw” – gorący wiatr historycznej zawieruchy, bliżej znany nam pod arabską nazwą ‚chamsin’, czy też włoską – ‚scirocco’. Ale to już dalsza historia, z rozdziału 24 mateuszowej Ewangelii. Tymczasem…

  1. TERAZ zaś pojawił się Jan Chrzciciel

Nauczający na pustyni z wołaniem

Nawróćcie się, bo przybliżyło się Królestwo Niebios

To o Nim słowa proroka Izajasza: Głos na pustyni – przygotujcie drogę Panu

Jan miał odzienie z sierści wielbłądziej i pas skórzany na biodrach

Żywił się szarańczą i miodem leśnym

Spieszyli do niego z Jerozolimy, Judei i okolic nadjordańskich

2. Chrzcił w wodach Jordanu a oni wyznawali swoje grzechy.

Widząc, że przychodziło wielu faryzeuszy i saduceuszy do chrztu

Wołał:„plemię żmijowe, kto wam powiedział jak ujść od nadchodzącego gniewu?

Zatroszczcie się o godny owoc nawrócenia

Zamiast pocieszać się: mamy ojca Abrahama

Z tych kamieni Bóg może powołać nowe potomstwo Abrahama

Siekiera u korzenia drzew, a które nie wydadzą owocu, będą wrzucone do ognia

3. Chrzczę was wodą dla nawrócenia,

Ale za mną idzie mocniejszy, któremu nie jestem godzien nosić sandałów

On chrzcić was będzie Duchem Świętym i ogniem

Ma On wiejadło w ręku i oczyści swój omłot

Pszenicę zbierze do spichrza a plewy spali w ogniu nieugaszonym.”

TERAZ przyszedł Jezus z Galilei nad Jordan przyjąć chrzest od niego.

Lecz Jan powstrzymywał Go: Ja potrzebuję chrztu od Ciebie a Ty idziesz do mnie?

4. Jezus odpowiedział mu: „TERAZ tak godzi się wypełnić wszystko, co sprawiedliwe”

TERAZ Mu ustąpił.

Gdy Jezus został ochrzczony, natychmiast wyszedł z wody

A oto otworzyły się Mu niebiosa

i ujrzał Ducha Bożego zstępującego jak gołębicę i przychodzącego na Niego

A głos z nieba mówił: to Mój syn umiłowany, w którym mam upodobanie.

TERAZ Duch wyprowadził Jezusa na pustynię, by był kuszony przez diabła

5. Po przeposzczeniu czterdziestu dni odczuł głód

TERAZ przystąpił kusiciel: Jeśli jesteś Synem Bożym, zamień te kamienie w chleb

Odparł: Napisano nie samym chlebem żyje człowiek,lecz każdym słowem Boga

TERAZ wziął Go do Miasta Świętego, postawił na rogu świątyni: rzuć się w dół

Przecież napisano: Aniołom rozkaże, będą cię nosić na rękach byś nie uraził stopy

Odrzekł Jezus: Ale napisano też: Nie będziesz wystawiał na próbę Pana Boga twego.

Jeszcze raz wziął Go diabeł na bardzo wysoką górę

6. Pokazał wszystkie królestwa świata i ich przepych

Rzekł: Dam Ci to wszystko,

Gdy tylko upadniesz i oddasz mi pokłon

Na to rzekł Jezus: „Idź precz szatanie

Bo napisano: Panu Bogu twojemu będziesz oddawał pokłon i Jemu samemu służył

TERAZ opuścił Go diabeł

Oto aniołowie przystąpili i usługiwali Mu.

7. TERAZ posłyszał, że Jan został uwięziony, usunął się do Galilei

Ale opuścił Nazaret, osiadł w Kafarnaum nad jeziorem, na granicy Zabulona i Neftalego

Tak by się spełniło słowo Izajasza: Ziemi Zabulona i Neftalego…wzeszło światło

Od TERAZ zaczął Jezus mówić: Nawracajcie się, bo bliskie Królestwo niebieskie

Gdy przechodził obok Jeziora Galilejskiego, ujrzał Szymona i Andrzeja, rybaków.

Rzekł do nich „Pójdźcie za Mną,

uczynię was rybakami ludzi”.

8. TERAZ zostawili sieci

i poszli za Nim.

Dalej ujrzał innych braci: Jakuba syna Zebedeusza i Jana naprawiać w łodzi sieci

Ich też powołał

TERAZ zostawili łódź i ojca

I poszli za Nim.

I obchodził Jezus całą Galileę,

9. nauczając w tamtejszych synagogach

głosząc Ewangelię o Królestwie

Lecząc wszelkie choroby i wszelkie słabości wśród ludu.

Wieść o Nim rozeszła się po całej Syrii

Przynoszono do Niego wszystkich cierpiących, których dręczyły różne choroby

Opętanych,

epileptyków

10. i paralityków

A On ich uzdrawiał.

I szły za Nim liczne tłumy

Z Galilei

i Dekapolu

Z Jerozolimy

Z Judei

10 1/2 I Zajordania.

Jezus widząc tłumy wstąpił na górę

Gdy usiadł, przystąpili doń uczniowie

TERAZ otworzył swoje usta

Nauczał ich tymi słowami:

Niedziela Zapustna, 50 dni do Wielkanocy

Luty 25, 2017

Odzienie” to domyślny tytuł drugiej części mateuszowego przekazu Kazania Chrystusa na Górze, której właśnie w tą osmsza-wszechczasowtatnią przed Wielkim Postem niedzielę słuchamy. Ponieważ mateuszowy katechetyczny elementarz jest również przeznaczony do przeczytania w czasie jednej całonocnej liturgii, jakie sprawowali każdego tygodnia do niedzielnego świtu pierwsi chrześcijanie, to „odzienie” jest momentem całonocnego czuwania, gdy służba liturgiczna odziewa swe stroje i staje gotowa do sprawowania swych czynności. „Dosyć ma dzień swojej biedy”, teraz czas nocnej chwały. „Jeśli lilie polne, które dziś są, a jutro w piec się je wrzuca, Bóg tak odziewa, to cóż dopiero was, małej wiary”.

Pięćdziesiąt dni trwało przebywanie Narodu Wybranego u stóp Góry Synaj, nim Mojżesz zszedł z tablicami Prawa. Usłyszał Boskie wezwanie, by samemu zawezwać lud do przygotowania się na święto, które zacznie się na trzeci dzień. Sam wezwany został na Górę, by sześć dni oczekiwać, nim odezwie się Pan, i będzie go pouczał przez czterdzieści dni, aż „skóra na jego twarzy jaśniała” będzie. Oto w tym właśnie momencie roku liturgicznego się znajdujemy. Na trzeci dzień, w Popielec, rozpocznie się święto, które polegać jednak będzie na wytrwałym oczekiwaniu.

 

 

Dzień judaizmu

Styczeń 17, 2017

Dzień wspomnienia św. Antoniego Wielkiego, pierwszego z ojców chrześcijańskiego życia zakonnego, to być może wątpliwa okazja do obchodzenia w Kościele „Dnia Judaizmu”, jednak dzień ten w kontekście Oktawy Modlitwy o Jedność Chrześcijan, która zacznie się 18 stycznia, w dawne święto Katedry św. Piotra w Rzymie, jest słuszny.

Aktualność słów wielkiego pisarza i teologa Paula Claudela w 50 lat po przereklamowanym Soborze Watykańskim II jest porażająca. Biblistyka, ta „najbardziej ekumeniczna” ze wszystkich dziedzin teologii, pozostaje strefą naukowego żargonu i bezpłodnego bełkotu, który nic nie daje prostemu chrześcijaninowi.

Trzeba oddać Stary Testament chrześcijańskiemu ludowi. Nic nie jest bardziej potrzebne i naglące. Trzeba zwrócić chrześcijańskiemu ludowi tę część jego dziedzictwa, którą mu się usiłuje odebrać. Ziemię Obiecaną, płynącą zawsze tym samym mlekiem i miodem, z której usiłuje się go wypędzić, a która do niego należy. Trzeba oddać na jego użytek tą wielką budowlę, uwolnioną od całego pseudonaukowego aparatu arbitralnych przypuszczeń, frywolnych hipotez, która wiernych jedynie przestrasza, zbija z tropu i odstręcza, która ogłupia ich do tego stopnia, że wśród śmiesznej paplaniny pismaków, niezdolnych doprowadzić do czegoś zrozumiałego i pozytywnego, nie mogą usłyszeć wielkiego wołania proroków… Trzeba im pokazać w tym wspaniałym dziele Ducha Świętego, Mądrości Bożej, nie bezładny stos dziwacznych źródeł na wpół zżartych przez czas, ale przepyszny pomnik, któremu wieki nie dały rady i który staje przed nami, nietknięty i dziewiczy, w swej wzniosłej i głębokiej kompozycji, w swoim pierwotnym znaczeniu, odwołując się tak samo potężnie jak niegdyś do naszych serc, inteligencji, wyobraźni, wrażliwości, do wszystkich naszych pragnień miłości i piękna. Na szczęście posiadamy nieporównaną transkrypcję tego świętego tekstu… mówię o Wulgacie…. Dzisiaj trzeba nam już nie wyjątków i fragmentów, ale całego dokumentu, całego rozproszonego ciała.”

WOŚPleninizm

Grudzień 3, 2016

Im bliżej Trzech Króli, którzy w swoją wędrówkę wyruszyli zapewne już około początku Adwentu, tym głośniej słychać Wielką Orkiestrę Siemania Polaków. Siemanie polega na tym, że każdy Polak pracujący, obarczony najniższym gwarantowanym wymuszeniem „na zdrowie” ZUSowi, pozbył się w tym roku 1998 złotych. Na tę okoliczność w okolicach Trzech Króli każdy Polak nagabywany jest, żeby tak co może odpalił jeszcze na sprzęt medyczny, i w ogóle na zdrowie. Bo jak przecież wiadomo, bylebyśmy tylko zdrowi byli, do końca świata i jeden dzień dłużej. Kto nie siema i nie WOŚPali, staje się obiektem WOŚPleninizmu. Sugeruje się mu, by dokumentalnie zrzekł  się korzystania ze sprzętu medycznego jako potencjalny pasożyt społeczny.

Wszystko to oczywiście jest w interesie władzy, trzymającej ZUS. Ale obecna władza w Polsce nie jest WOŚPleninowska, więc nie rozumiem, dlaczego WOŚPleniniści znów zbierają się do grabienia u ograbionych. Już raczej powinni wystąpić z hasłem „kto zajumał moje 2000” albo coś podobnego.

Откровение св. Иоанна Богослова как последование византийской литургии

Listopad 15, 2016

Откровение святого Иоанна Богослова не находит места в православной литургии в том смысле, что изречения этой книги не используются в богослужебных текстах, хотя и дух всецело присутствует. Книга эта толковалась как отражение античного мира, как пророчество времен церковных и времени последнего, а даже и в астралистическом ключе, как „описание звездного неба”. Если же рассматривать ее, как описание византийской литургии? Конечно, сегодняйшее состояние этой литургии есть плод многих веков развития, определенное же начало берет в IV столетии, при святителях Иоанне Златоустом и Василию Великом. Но разве странным должно показаться допущение, что некоторым образом литругия эта „предначертана” Иоанном Богословом у врат греческого Эфеса, на острове Патмос? Откровение святого Иоанна несомненно представляет небесную литургию, вдохновители церковной литургии много почерпнули от ее духа. Главными „актёрами” действий описаных в книге являются ангелы. Насчитываем их 57. Исходя в структурном анализе из этого числа ангелов, вот что получается:

Послания к Церквам – обещания Побеждающему

Семь печатей, семь труб,

образ Невесты и борьбы на небесах (Откр. 2-12)

Последние стихи псламов на проскомидии, первые стихи псальмов всеночной (Шестипсальмие, Непорочные, первый час)

ЧАС ТРЕТЬИЙ

Откр. 2,7: Побеждающему дам вкушать от дерева жизни

16: Пробудившись буду насыщаться образом Твоим

Откр. 2, 11: Побеждающий не потерпит вреда от второй смерти

24: Избавь Боже Израиля от всех скорбей его

Откр. 2,17: Побеждающему дам вкушать сокровенную манну…

50: тогда благоугодны будут Тебе жертвы правды

ЧАС ШЕСТОЙ

Откр. 2,26: Кто побеждает, тому дам власть над народами

53: Ты избавил меня от всех бед, на врагов смотрел я

Откр. 3,5: Побеждающий облечется в белые одежды

54: я на Тебя уповаю

Откр. 3,12: Побеждающего сделаю столпом в храме

90: воззовет ко Мне и услышу его

ЧАС ДЕВЯТЫЙ

Откр. 3,21: Побеждающему дам сесть со Мною на престоле

83: Блажен человек уповающий на Тебя!

Откр. 5,5: Лев от колена Иудина победил, и может раскрыть книгу

84: Правда пойдет пред Ним и ставит на путь стопы свои

Откр. 6,2: Иди и смотри! – Конь белый и всадник победоносный

85: Покажи на мне знамение во благо, да устыдятся

ВЕЧЕРНЯ И УТРЕНЯ

ШЕСТОПСАЛМИЕ

Откр. 6,4: Иди и смотри! Конь рыжий, сидящему взять мир с земли

3: Господи, как умножились теснящие меня!

Откр. 6,5: Иди и смотри! Конь вороной и всадник имеющий меру

37: Господи! Не в ярости своей обличай меня!

Откр. 6,8: Иди и смотри! Конь бледный, всадник по имени Смерть

62: О Боже,Ты-Бог мой,Тебя взыскую от ранней зари

Откр. 6,9: Души убиенных за слово Божие

87: Боже спасения моего,во дни и ночи вопью пред Тобою

Откр. 6,12 – 7,15: Небо свившись как свиток, Сидящий будет обитать

102: Благослови душа моя Господа

Откр. 8,1: Седьмая печать: фимиам и семь труб

143(142):Господи, внемли молению во истине Твоей

Откр.8,6-11,14:Шесть труб (два горе), двое свидетелей (Енох и Илья)

НЕПОРОЧНЫЕ (Ps 119)

ПОЛИЕЛЕЙ

Откр. 11,15-19: Седьмая труба –благодарение Старцев «Что Ты принял силу свою великую и воцарился судить и дать возмездие»

Пс. 134: Хвалите имя ГосподнеОн поразил первенцев ЕгиптаПс. 135: ибо вовек милость Его.

Откр. 12,1: На небе великое знамение: Жена облеченная в солнце

НА РАССВЕТЕ: ХВАЛИТНЫ

ЧАС ПЕРВЫЙ

Откр. 12,2: Кричала от болей и мук рождения

Пс. 5:Услышь слова мои, уразумей помышления мои

Откр. 12,6: Убежала в пустыню, где приготовлено ей место от Бога

Пс. 89: Господи! Ты нам прибежище в род и род.

Откр. 12,7-9: Михаил и его Ангелы воевали против дракона

Пс.100:Милость и суд буду петь: Тебе, Господи буду петь

БОЖЕСТВЕННАЯ ЛИТУРГИЯ

ЛИТУРГИЯ ОГЛАШЕННЫХ

Откр. 14,1-5: Агнец и иже с Ним, Имя Отца написано на их челах

Антифоны изобразительные, Блаженны

Откр. 14,6-7: Ангел, имеющий вечное Евангелие… убойтесь Бога

Малый Вход, Трисвятое.

Откр. 14,8: Ангел возвещающий падение Вавилона

Апостол и Евангелие

Откр. 14,9-10: Ангел остерегающий поклоняющихся зверю

Ектении: сугубая, заупокойная и об оглашаемых

(3 Ангела посередине апокалиптических действий – 3 аккламации)

Откр. 14,13: «Отныне блаженны мертвые, умирающие в Господе»

ЛИТУРГИЯ ВЕРНЫХ

Откр. 14,14-20: Ангелы с серпами

Херувимская песнь (за ней диакон читает Пс. 50)

Откр. 15, 1-4: Песнь Моисея и Агнца: Велики и чудны дела Твои…

Великий Вход, Верую, Станем добре — Достойно и праведно…

Откр. 15,5-16,21: Выход из храма семи Ангелов с семью язвами

Откр. 16,15: «Се, иду как тать. Блажен бодрствующий…»

С сими и мы блаженными Силами, «Твоя от Твоих», «Тебе предлагаем живот наш и надежду», Отче наш.

Откр. 19-22 «Спасение и слава, честь и сила» -«Се, творю все новое»

«Святая святым»